By A Web Design

Panel użytkownika

Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz nowe konto

Pola zonaczone gwiazdką są wymagane
Nazwa
Nazwa użytkownika
Hasło *
Potwierdź hasło *
Email *
Potwierdź email *

 

Portal "Rynek Zdrowia" poświęcił niedawno sporo miejsca ciekawej analizie istoty powstawania spółek pracowniczych.

Autor tekstu, Jacek Janik, zwraca uwagę, że część spółek osiąga sukcesy, rozwija się i zdobywa coraz większe udziały w rynku, a część już na samym początku ma poważne problemy. Przez to zazwyczaj spółka pracownicza w ogóle nie powstaje.

Przykładem jest SP ZOZ Szpital Chorób Płuc w Siewierzu, gdzie przed dwoma laty przeprowadzono referendum w sprawie przekształcenia szpitala w spółkę pracowniczą. Referendum dało wynik negatywny, choć pracowników namawiał nawet dyrektor szpitala, a to rzadka sytuacja.

Przeciw takim zmianom były przede wszystkim pielęgniarki, które miały swoje, uzasadnione zresztą, obawy. W grę wchodziła niepewna sytuacja finansowana przyszłej spółki i możliwe pogorszenie warunków zatrudnienia.

Dlaczego jednym spółkom się udaje, a innym nie? Ciekawą diagnozę stawia dr Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego.

- Częściej udaje się działać spółkom, które są wyłącznie lekarskie albo takie które są wyłącznie pielęgniarskie. Wówczas pracownicy nie mają do siebie wzajemnych pretensji, i nie wskazują kto jest ważniejszy w spółce. W spółce mieszanej, w sensie kategorii zawodowych, to kto jest ważniejszy, kto generuje wartość dodaną dla firmy a kto jest jedynie pracownikiem - jest drażliwym tematem - mówi dr Kozierkiewicz w rozmowie z portalem "Rynek Zdrowia".

Cały tekst możecie przeczytać klikając tutaj.

 

 

Joomla Templates by Joomla51.com